Zgłoszenie to cztery zdjęcia i kilka liczb, nie portfolio
Agencja przy pierwszym kontakcie chce ocenić, czy w ogóle ma dla Ciebie rynek. Do tego wystarczą zdjęcia typu polaroid albo digitals: zdjęcie twarzy z przodu, profil, sylwetka w całości z przodu i z boku. Robione telefonem, w świetle dziennym, bez makijażu, bez filtrów, bez retuszu, w prostym obcisłym ubraniu, na tle jednolitej ściany, włosy związane albo naturalnie rozpuszczone.
Do tego podajesz wzrost, wymiary, rozmiar buta, kolor oczu i włosów, miasto, datę urodzenia oraz kontakt. Tyle. Jeżeli agencja przy pierwszym kontakcie żąda profesjonalnej sesji, to znak, że nie ocenia Cię pod kątem zleceń, tylko sprzedaje usługę.
Do kogo wysłać i w jakiej kolejności
Wybieraj po dwóch rzeczach: miasto i profil obsady. Agencja, która na swojej stronie pokazuje wyłącznie hostessy na targi, nie jest właściwym adresem dla kogoś, kto celuje w pokazy mody, i odwrotnie. W katalogu na tej stronie widać przy każdej agencji, jakie profile deklaruje u siebie, więc wysyłasz kilka trafionych zgłoszeń zamiast dwudziestu przypadkowych.
Wysyłaj do kilku agencji naraz. To normalne i nikogo nie obraża, dopóki nie podpiszesz umowy na wyłączność. Zgłoszenie wysyłasz z własnego adresu, jednym mailem, ze zdjęciami jako załącznikami albo linkiem do folderu w chmurze.
Gdzie wzrost i wymiary naprawdę mają znaczenie
Wymagania różnią się między segmentami i to jest najczęściej mylone. W modelingu wybiegowym i w wysokiej modzie oczekiwania wobec wzrostu są sztywne, bo ubranie na pokaz jest szyte w jednym rozmiarze na wzorcową sylwetkę. W reklamie, e-commerce, katalogu i produkcji telewizyjnej liczy się zupełnie co innego: typ, wiarygodność w kadrze i to, czy pasujesz do konkretnej roli.
Nie podajemy tu widełek centymetrowych, bo każda agencja ustala je sama i publikuje u siebie. Sprawdź je na stronie agencji, do której piszesz. Jeśli nie pasujesz do wybiegu, to nie oznacza, że nie ma dla Ciebie rynku, tylko że Twój rynek jest gdzie indziej. Więcej o tym w tekście o wymaganiach w agencjach.
Kandydat nie płaci i tej linii nie przekraczasz
Uczciwa agencja zarabia prowizję od zlecenia, które Ci załatwi. Jej przychód jest więc powiązany z Twoim zarobkiem. Firma, która zarabia na opłatach wstępnych, obowiązkowych sesjach u wskazanego fotografa i płatnych szkoleniach, ma przychód powiązany z liczbą zgłaszających się, a nie z liczbą zleceń. To zupełnie inny model i rozpoznasz go po tym, że pieniądze płyną od Ciebie.
Zdarza się, że agencja proponuje testowe zdjęcia i to samo w sobie nie jest naruszeniem. Ale wybór fotografa powinien należeć do Ciebie, a odmowa nie może kończyć rozmowy. Sygnały ostrzegawcze rozpisaliśmy w tekście o fałszywej agencji modelingowej.
Cztery rzeczy do sprawdzenia w umowie przed podpisem
- Wyłączność i czas jej trwania. Umowa bez terminu albo z automatycznym przedłużaniem bez Twojej zgody jest problemem, nawet jeśli agencja jest w porządku.
- Prowizja. Ile procent, od czego liczona, czy doliczana do stawki, czy z niej potrącana, kto płaci koszty dojazdu i noclegu.
- Zgoda na wykorzystanie wizerunku. Musi być osobnym dokumentem z określonym zakresem terytorialnym, czasem i polami eksploatacji. Zgoda bezterminowa i nieograniczona to zła zgoda.
- Wypowiedzenie. Jak się rozstajecie, z jakim wyprzedzeniem i czy zostają jakieś zobowiązania po zakończeniu.
Szczegóły każdego z tych punktów są w tekście o umowie z agencją modelingową.
Jeśli masz mniej niż 18 lat
Umowę zawiera rodzic lub opiekun prawny, a przy pracy zarobkowej dziecka poniżej 16 roku życia potrzebne jest zezwolenie właściwego inspektora pracy, o które występuje pracodawca za zgodą przedstawiciela ustawowego. Zgoda na wizerunek jest osobną sprawą od umowy. To nie jest formalność do pominięcia i porządna agencja sama o tym powie, zanim Ty zapytasz. Zebraliśmy to w tekście o dziecku w modelingu.
Czego się spodziewać po wysłaniu zgłoszenia
Odpowiedź nie przychodzi od każdej agencji i nie przychodzi od razu. Brak odpowiedzi zwykle nie znaczy nic osobistego: agencja obsadza pod konkretne zapytania klientów i po prostu nie ma teraz zapotrzebowania na Twój typ. Jeśli agencja się odezwie, następnym krokiem jest zwykle spotkanie albo casting. Jak to wygląda w praktyce, opisaliśmy na stronie o castingach.
Ten tekst opisuje ogólne zasady rynku i nie jest poradą prawną. Przy konkretnej umowie albo sprawie spornej skonsultuj się z prawnikiem. Poprawki i uwagi: kontakt@agencjemodelingowe.pl.