Opublikowano 2026-09-05
Digitals i book to dwie różne rzeczy
Digitals (nazywane też polaroidami) to zdjęcia bez makijażu i bez retuszu, robione telefonem przy świetle dziennym: twarz z przodu, profil, sylwetka z przodu i z boku. Pokazują, jak wyglądasz naprawdę. To one idą w pierwszym zgłoszeniu do agencji.
Book to zestaw zdjęć z pracy: sesje, kampanie, pokazy. Powstaje później, ze zleceń, które już zrobiłaś. Agencja przy pierwszym kontakcie chce digitals, a nie book, i to jest dobra wiadomość, bo digitals nic nie kosztują.
Ile zdjęć wystarczy
Mniej niż się wydaje. Booker przegląda dziesiątki profili pod jedno zapytanie, więc liczy się to, jak szybko widzi Twój typ i zakres. Kilkanaście dobrych zdjęć pokazujących różne rejestry działa lepiej niż sto podobnych do siebie kadrów z jednej sesji.
Zasada praktyczna: jeśli dwa zdjęcia mówią to samo, zostaw lepsze. Portfolio ocenia się po najsłabszym zdjęciu, a nie po najlepszym.
Kadry, których zwykle brakuje
- Czysty beauty: twarz, dobre światło, minimalny makijaż, neutralny wyraz.
- Pełna sylwetka w prostym ubraniu, pokazująca proporcje.
- Zdjęcie w ruchu, bo część zleceń wymaga naturalności, a nie pozy.
- Zdjęcie komercyjne: uśmiech, kontakt z obiektywem, styl bliski reklamie. To najczęściej brakujący kadr, a jednocześnie największy segment rynku.
- Zdjęcie edytorialowe, jeśli celujesz w modę, żeby pokazać charakter.
Co szkodzi portfolio
Mocny retusz, wygładzona skóra i zmieniona sylwetka szkodzą, bo klient obsadza konkretną osobę na konkretny dzień. Rozbieżność między zdjęciem a rzeczywistością wychodzi na fittingu i kosztuje zaufanie agencji, która Cię poleciła.
Szkodzą też: zdjęcia w bardzo niskiej rozdzielczości, kolaże, ramki, znaki wodne na całym kadrze, filtry z aplikacji i zdjęcia grupowe, na których nie wiadomo, kto jest kim.
Format i sposób wysyłki
Wyślij link do folderu w chmurze albo kilka załączników w rozsądnej wadze, nie archiwum na kilkaset megabajtów. W nazwie pliku podaj swoje imię i nazwisko. W treści maila napisz krótko: miasto, wzrost, wymiary, datę urodzenia i kontakt. Booker nie powinien musieć niczego szukać.
Kto płaci za zdjęcia do portfolio
To pytanie, przy którym rozstrzyga się, z jaką firmą rozmawiasz. Uczciwa agencja może zaproponować testowe zdjęcia, ale wybór fotografa należy do Ciebie, a odmowa nie kończy rozmowy. Obowiązkowa płatna sesja u wskazanego fotografa jako warunek współpracy to model, w którym firma zarabia na kandydatkach, a nie na zleceniach. Rozpisaliśmy to w tekście o fałszywej agencji modelingowej.
Tekst opisuje ogólne zasady rynku i nie jest poradą prawną. Nie podajemy stawek rynkowych bez źródła. Uwagi i poprawki: kontakt@agencjemodelingowe.pl.